Historianaprawde.pl

Hideki Tōjō – generał, premier i symbol wojennej Japonii

Szacowany czas czytania: ...

W historii II wojny światowej Hideki Tōjō zajmuje miejsce szczególne. Dla zachodniej opinii publicznej stał się niemal japońskim odpowiednikiem Adolfa Hitlera – twarzą agresywnego imperium, które zaatakowało Pearl Harbor, podbiło znaczną część Azji Południowo-Wschodniej i dopuściło się masowych zbrodni wobec ludności cywilnej oraz jeńców wojennych. Takie porównanie jest jednak tylko częściowo trafne. Tōjō nigdy nie posiadał w Japonii władzy równie nieograniczonej jak Hitler w Niemczech. Nie stworzył także własnej partii ani osobistej dyktatury. Był natomiast jednym z najważniejszych przedstawicieli systemu, w którym interesy armii, dworu cesarskiego, administracji państwowej i wielkich przedsiębiorstw połączyły się w program imperialnej ekspansji.

Oficer z wojskowej rodziny

Hideki Tōjō urodził się 30 grudnia 1884 roku w tokijskiej dzielnicy Kōjimachi. Pochodził z rodziny związanej z armią. Jego ojciec, Hidenori Tōjō, był zawodowym wojskowym, który dosłużył się stopnia generała porucznika. Młody Hideki dorastał więc w środowisku, w którym posłuszeństwo, dyscyplina, honor i służba cesarzowi stanowiły podstawowe wartości.

Nie uchodził za wybitnego ucznia, lecz wyróżniał się pracowitością i uporem. W 1905 roku ukończył Akademię Cesarskiej Armii Japońskiej, uzyskując stopień podporucznika piechoty. Dziesięć lat później ukończył Wyższą Szkołę Wojenną. Jego kariera rozwijała się bez spektakularnych sukcesów, ale systematycznie. Przełożeni cenili go za skrupulatność, doskonałą pamięć, umiejętność organizowania pracy oraz niemal obsesyjne przywiązanie do regulaminów.

W latach 1919–1922 przebywał w Europie, między innymi w Niemczech, a następnie odbył podróż przez Stany Zjednoczone. Obserwował zachodnie społeczeństwa i ich potencjał gospodarczy, lecz wyciągane przez niego wnioski były obciążone nacjonalistycznymi uprzedzeniami. Podobnie jak wielu japońskich oficerów uważał, że społeczeństwa zachodnie są materialistyczne, pozbawione duchowej jedności i niezdolne do ponoszenia wielkich ofiar. W przyszłości przekonanie to przyczyniło się do fatalnego niedoszacowania determinacji Amerykanów.

Tōjō pozostawał typowym przedstawicielem pokolenia oficerów, które dorastało w atmosferze sukcesów Japonii. Zwycięstwa nad Chinami w latach 1894–1895 oraz nad Rosją w latach 1904–1905 stworzyły przekonanie, że niewielkie państwo wyspiarskie może dzięki dyscyplinie, nowoczesnej armii i bezwzględności pokonywać znacznie potężniejszych przeciwników. Jednocześnie japońskie elity obawiały się zależności od importu surowców, zwłaszcza ropy naftowej, rud metali i kauczuku. Rozwiązania tego problemu coraz częściej szukano nie w handlu, lecz w ekspansji terytorialnej.

Mandżuria i droga do najwyższych stanowisk

Przełomem w karierze Tōjō okazała się służba w Mandżurii. W 1931 roku Armia Kwantuńska, wykorzystując upozorowany incydent na linii kolejowej w pobliżu Mukdenu, rozpoczęła zajmowanie północno-wschodnich Chin. Rok później na podbitym obszarze utworzono marionetkowe państwo Mandżukuo, formalnie kierowane przez Puyi, ostatniego cesarza Chin.

W 1935 roku Tōjō został szefem Kempeitai Armii Kwantuńskiej. Kempeitai była żandarmerią wojskową, lecz jej kompetencje znacznie wykraczały poza zwykłe zadania policyjne. Prowadziła działalność wywiadowczą, zwalczała opór, kontrolowała ludność i stosowała tortury. Tōjō dał się poznać jako bezwzględny administrator. Jego surowość oraz skłonność do drobiazgowej kontroli przyniosły mu przydomek „Brzytwa”.

W latach trzydziestych japońska armia była podzielona na rywalizujące środowiska. Tōjō związał się z frakcją Tōseiha, czyli Frakcją Kontroli. Jej przedstawiciele nie odrzucali militaryzacji państwa, lecz chcieli przeprowadzać ją za pomocą administracji, rozbudowy przemysłu zbrojeniowego i ścisłej współpracy armii z biurokracją. Przeciwstawiali się natomiast gwałtownym przewrotom przeprowadzanym przez młodych oficerów.

Po nieudanej próbie zamachu stanu z 26 lutego 1936 roku wpływy radykalnej frakcji Kōdōha osłabły, a pozycja Tōjō wzrosła. W 1937 roku został szefem sztabu Armii Kwantuńskiej. Brał udział w działaniach wojennych na terenie Mongolii Wewnętrznej i Chin. W tym samym roku Japonia rozpoczęła pełnoskalową wojnę chińsko-japońską. Konflikt przyniósł miliony ofiar oraz zbrodnie, których symbolem stała się masakra nankińska.

Tōjō nie był głównym inicjatorem wszystkich działań armii w Chinach, jednak popierał ekspansję i uważał zajęcie ogromnych obszarów kontynentu za konieczne dla bezpieczeństwa Japonii. W 1938 roku został wiceministrem wojny, a w lipcu 1940 roku objął stanowisko ministra wojny w gabinecie księcia Fumimaro Konoe.

Minister wojny i konflikt ze Stanami Zjednoczonymi

Objęcie przez Tōjō stanowiska ministra przypadło na okres gwałtownego pogorszenia stosunków Japonii z mocarstwami zachodnimi. Tokio od kilku lat prowadziło wyniszczającą wojnę w Chinach, ale nie potrafiło zmusić rządu Czang Kaj-szeka do kapitulacji. Chiński opór był podtrzymywany dzięki zagranicznej pomocy.

We wrześniu 1940 roku Japonia podpisała z Niemcami i Włochami pakt trzech. Porozumienie miało odstraszyć Stany Zjednoczone od ingerencji w Azji, ale osiągnęło przeciwny skutek. W Waszyngtonie uznano je za dowód, że Japonia wiąże swoją przyszłość z mocarstwami Osi. Tōjō zdecydowanie popierał sojusz, licząc, że niemieckie zwycięstwa w Europie stworzą Japonii możliwość opanowania posiadłości zachodnich mocarstw w Azji.

W 1941 roku wojska japońskie wkroczyły do południowej części Indochin Francuskich. Stany Zjednoczone zareagowały zamrożeniem japońskich aktywów i faktycznym odcięciem dostaw ropy naftowej. Podobne działania podjęły Wielka Brytania i Holandia. Japonia znalazła się w sytuacji, w której jej zapasy paliwa mogły wystarczyć na kilkanaście miesięcy intensywnych działań.

Przed władzami w Tokio pojawił się wybór: wycofać się z części podbitych obszarów i osiągnąć porozumienie z Waszyngtonem albo zająć bogate w surowce kolonie europejskie. Drugi wariant oznaczał prawdopodobną wojnę ze Stanami Zjednoczonymi.

Premier Konoe próbował doprowadzić do spotkania z prezydentem Franklinem Delano Rooseveltem. Tōjō sprzeciwiał się jednak ustępstwom, zwłaszcza całkowitemu wycofaniu wojsk z Chin. W październiku 1941 roku gabinet Konoe podał się do dymisji. Cesarz Hirohito powierzył misję utworzenia nowego rządu właśnie Tōjō. Objął on urząd premiera 18 października 1941 roku, zachowując jednocześnie tekę ministra wojny.

Nominacja Tōjō nie oznaczała jeszcze, że wojna była absolutnie przesądzona. Nowy premier otrzymał polecenie ponownego przeanalizowania sytuacji. Negocjacje z Amerykanami trwały, ale żadna ze stron nie była gotowa do zasadniczych ustępstw. Japonia nie chciała porzucić swoich zdobyczy w Chinach, a Stany Zjednoczone nie zamierzały zaakceptować japońskiej dominacji w Azji Wschodniej.

Tōjō opowiadał się za wojną, jeżeli do początku grudnia nie uda się osiągnąć porozumienia. Uważał, że dalsze oczekiwanie doprowadzi jedynie do wyczerpania rezerw paliwa i utraty zdolności bojowych. Była to kalkulacja oparta na założeniu, że Japonia zada przeciwnikowi serię szybkich ciosów, opanuje obszar bogaty w surowce, a następnie zmusi Stany Zjednoczone do kompromisowego pokoju.

Pearl Harbor

1 grudnia 1941 roku na konferencji cesarskiej zatwierdzono rozpoczęcie wojny. Sześć dni później samoloty z japońskich lotniskowców uderzyły na amerykańską bazę Pearl Harbor na Hawajach. Z powodu różnicy czasu w Japonii był już 8 grudnia. Jednocześnie wojska cesarskie zaatakowały posiadłości brytyjskie, amerykańskie i holenderskie w Azji oraz na Pacyfiku.

Tōjō nie był autorem operacyjnego planu ataku na Pearl Harbor. Koncepcję uderzenia opracowano w dowództwie marynarki, a jej najważniejszym zwolennikiem był admirał Isoroku Yamamoto. Premier uczestniczył jednak w procesie decyzyjnym i poparł rozpoczęcie wojny. Próby przedstawiania go wyłącznie jako wykonawcy woli innych osób nie wytrzymują krytyki. Jako premier i minister wojny należał do ścisłego grona decydentów i aktywnie opowiadał się za rozwiązaniem militarnym.

Pierwsze miesiące wojny przyniosły Japonii oszałamiające sukcesy. Zdobyto Hongkong, Malaje, Singapur, Filipiny, Holenderskie Indie Wschodnie i Birmę. Zatopienie brytyjskich okrętów liniowych „Prince of Wales” i „Repulse”, kapitulacja Singapuru oraz upadek Corregidoru zdawały się potwierdzać przekonanie o wyższości japońskiego żołnierza.

Zwycięstwa miały jednak wysoką cenę. Na zajmowanych terenach dochodziło do masowych mordów, tortur, gwałtów, rabunków, deportacji i zmuszania ludności do niewolniczej pracy. Jeńcy alianccy byli głodzeni, bici i wykorzystywani przy budowie dróg, lotnisk oraz linii kolejowych. Szczególnie tragiczne żniwo zebrała budowa kolei birmańsko-syjamskiej, nazywanej Koleją Śmierci.

Tōjō próbował skupić w swoich rękach coraz więcej stanowisk. Oprócz funkcji premiera i ministra wojny był czasowo ministrem spraw wewnętrznych, spraw zagranicznych, edukacji oraz przemysłu i handlu. W lutym 1944 roku objął również stanowisko szefa Sztabu Generalnego Armii. Koncentracja urzędów dawała mu ogromne wpływy, ale nie czyniła go wszechwładnym dyktatorem.

Japoński system podejmowania decyzji był skomplikowany. Armia i marynarka stanowiły w znacznym stopniu odrębne organizmy, rywalizujące o surowce i wpływy. Premier musiał liczyć się z dowódcami wojskowymi, ministrami, doradcami dworu oraz cesarzem. Hirohito nie był jedynie biernym symbolem. Brał udział w konferencjach, otrzymywał raporty i zatwierdzał najważniejsze decyzje. Jednocześnie amerykańskie władze okupacyjne zdecydowały po wojnie, że nie zostanie postawiony przed sądem.

Tōjō kontrolował aparat państwa za pomocą cenzury, policji i represji wobec przeciwników politycznych. Propaganda przedstawiała wojnę jako walkę o wyzwolenie Azji spod europejskiego kolonializmu. W rzeczywistości okupowane kraje miały zostać podporządkowane interesom Japonii. Hasło „Wielkiej Wschodnioazjatyckiej Strefy Wspólnego Dobrobytu” skrywało eksploatację gospodarczą, przymusową pracę i brutalny terror.

Premier był zwolennikiem militaryzacji wychowania. Szkoły miały kształtować bezwzględną lojalność wobec cesarza oraz gotowość do poświęcenia życia. W miarę pogarszania się sytuacji wojennej mobilizowano coraz młodszych ludzi, zwiększano normy pracy i ograniczano konsumpcję ludności cywilnej.

Od zwycięstw do katastrofy

Japoński plan wojenny opierał się na nadziei, że Stany Zjednoczone nie będą chciały prowadzić długiej i kosztownej wojny. Było to jedno z największych strategicznych złudzeń XX wieku. Atak na Pearl Harbor nie złamał amerykańskiej woli walki, lecz doprowadził do mobilizacji potęgi przemysłowej, z którą Japonia nie mogła się równać.

Już w czerwcu 1942 roku klęska pod Midway pozbawiła japońską marynarkę czterech lotniskowców i wielu doświadczonych pilotów. Następnie rozpoczęła się wyczerpująca kampania na Guadalcanalu. Japonia ponosiła straty, których nie była w stanie uzupełniać. Amerykanie produkowali natomiast coraz więcej okrętów, samolotów i uzbrojenia.

Tōjō długo próbował ukrywać przed społeczeństwem rozmiary niepowodzeń. Komunikaty wojenne przedstawiały odwroty jako planowe przegrupowania, a klęski jako dowody heroizmu żołnierzy. Propaganda nie mogła jednak zmienić sytuacji militarnej. Amerykańska ofensywa stopniowo zbliżała się do głównych wysp japońskich.

W listopadzie 1943 roku Tōjō zorganizował w Tokio Konferencję Wielkiej Azji Wschodniej. Uczestniczyli w niej przedstawiciele rządów zależnych od Japonii oraz Subhas Czandra Bose, przywódca indyjskiego ruchu współpracującego z państwami Osi. Konferencja miała pokazać, że Japonia stoi na czele wspólnoty niepodległych narodów azjatyckich. Deklaracje o suwerenności i współpracy brzmiały jednak niewiarygodnie wobec brutalności japońskiej okupacji.

Ostateczny cios pozycji premiera zadała klęska na Marianach. W czerwcu i lipcu 1944 roku Amerykanie zdobyli Saipan. Wyspa znajdowała się na tyle blisko Japonii, że mogła stać się bazą dla bombowców B-29. Utrata Saipanu miała znaczenie militarne, polityczne i psychologiczne. Pokazywała, że przyjęta przez rząd linia obronna została przełamana.

18 lipca 1944 roku gabinet Tōjō podał się do dymisji. Cztery dni później stanowisko premiera objął generał Kuniaki Koiso. Tōjō, jeszcze niedawno najpotężniejszy człowiek w japońskim rządzie, został odsunięty od realnego wpływu na politykę.

Nieudane samobójstwo

Po kapitulacji Japonii 2 września 1945 roku alianckie władze okupacyjne rozpoczęły aresztowania osób podejrzewanych o zbrodnie wojenne. Generał Douglas MacArthur polecił zatrzymać również Tōjō.

11 września 1945 roku amerykańscy żołnierze przybyli do jego domu w Tokio. Były premier wcześniej poprosił lekarza, aby zaznaczył na jego piersi położenie serca. Kiedy Amerykanie otoczyli budynek, Tōjō strzelił sobie z pistoletu. Kula minęła jednak serce. Ciężko ranny został przewieziony do szpitala i uratowany dzięki transfuzji krwi oraz operacji. Zachowane muzealne materiały potwierdzają, że po nieudanej próbie samobójczej otrzymał pomoc medyczną od personelu amerykańskiego. 

Nieudane samobójstwo wywołało w Japonii mieszane reakcje. Dla części społeczeństwa stanowiło dowód, że człowiek głoszący konieczność honorowej śmierci nie potrafił skutecznie odebrać sobie życia. Inni widzieli w nim próbę uniknięcia upokorzenia i sądu zwycięzców. Po rekonwalescencji Tōjō został osadzony w więzieniu Sugamo.

Japoński premier w trakcie procesu tokijskiego. Źr. NARA

Proces tokijski

Międzynarodowy Trybunał Wojskowy dla Dalekiego Wschodu rozpoczął działalność w 1946 roku. Przed sądem stanęło 28 najważniejszych japońskich polityków, wojskowych i dyplomatów, oskarżonych przede wszystkim o planowanie oraz prowadzenie wojny agresywnej, a także o odpowiedzialność za zbrodnie wojenne. Postępowanie trwało ponad dwa lata. Trybunał przesłuchał setki świadków i przyjął tysiące dokumentów.

Tōjō był najważniejszym z oskarżonych. Prokuratura przedstawiała go jako jednego z głównych architektów wojny. Obrona argumentowała, że działał w ramach japońskiego systemu konstytucyjnego i wykonywał decyzje zatwierdzone przez cesarza. Problem odpowiedzialności Hirohita został jednak z procesu wyłączony. Amerykanie uznali, że pozostawienie cesarza na tronie ułatwi okupację i stabilizację Japonii.

Podczas składania zeznań Tōjō próbował chronić monarchę. Przyznawał, że jako premier ponosi odpowiedzialność za decyzje rządu, jednocześnie podkreślając, iż cesarz działał zgodnie z radami swoich ministrów i dowódców. W ten sposób pomagał budować powojenną narrację, według której Hirohito był przeciwnikiem wojny, zmuszonym do zatwierdzania działań militarystów.

12 listopada 1948 roku zapadły wyroki. Tōjō został uznany za winnego między innymi udziału w spisku mającym na celu prowadzenie wojen agresywnych, rozpoczęcia wojny przeciwko Stanom Zjednoczonym, Wielkiej Brytanii, Holandii i Francji oraz niewypełnienia obowiązku zapobiegania zbrodniom wobec jeńców wojennych. Skazano go na śmierć przez powieszenie. W głównym procesie tokijskim siedmiu oskarżonych otrzymało karę śmierci. Amerykańska dokumentacja podaje, że prokuratura przedstawiła ponad 400 świadków, niemal 800 pisemnych zeznań i przeszło 4 tysiące innych dokumentów.

Proces tokijski od początku budził kontrowersje. Krytycy wskazywali na wybiórczość oskarżeń, nieuwzględnienie alianckich bombardowań miast oraz użycia bomb atomowych, a przede wszystkim na polityczną decyzję o wyłączeniu cesarza spod odpowiedzialności. Indyjski sędzia Radhabinod Pal uznał wszystkich oskarżonych za niewinnych w sensie prawnym, podnosząc między innymi zarzut działania prawa wstecz. Kontrowersje te nie oznaczają jednak, że zbrodnie japońskie nie miały miejsca ani że Tōjō nie ponosił odpowiedzialności politycznej. Dotyczą przede wszystkim podstaw prawnych, procedury oraz selektywnego charakteru powojennego wymiaru sprawiedliwości.

Egzekucja

Hideki Tōjō został stracony 23 grudnia 1948 roku w więzieniu Sugamo w Tokio. Razem z nim powieszono sześciu innych skazanych, w tym byłego premiera Kōkiego Hirotę oraz generałów Iwane Matsui i Kenjiego Doiharę. Egzekucję przeprowadzono w nocy, bez udziału opinii publicznej.

Przed śmiercią Tōjō pozostawił przesłanie, w którym wyraził ubolewanie z powodu cierpień spowodowanych wojną. Nie było to jednak jednoznaczne przyznanie się do zbrodniczego charakteru japońskiej polityki. Nadal uważał, że Japonia została zmuszona do walki przez presję ekonomiczną państw zachodnich. Jednocześnie wzywał Amerykanów, aby odnosili się do pokonanego narodu z rozwagą i nie kierowali się zemstą.

Ciała straconych skremowano. Amerykańskie władze obawiały się, że miejsce pochówku może stać się celem pielgrzymek nacjonalistów, dlatego prochy potajemnie rozrzucono nad Oceanem Spokojnym. Niewielkie ilości szczątków miały jednak zostać ukryte przez japońskich pracowników krematorium. Symboliczne upamiętnienie Tōjō oraz innych skazanych znajduje się między innymi w świątyni Yasukuni, gdzie oddawana jest cześć poległym w służbie cesarza. Obecność skazanych zbrodniarzy wojennych wśród czczonych tam osób do dziś powoduje napięcia w stosunkach Japonii z Chinami i Koreą Południową.

Przejdź do treści