W lipcu 1938 roku przedstawiciele trzydziestu dwóch państw spotkali się we francuskim uzdrowisku Évian-les-Bains, aby rozmawiać o losie uchodźców z III Rzeszy.
W lipcu 1938 roku przedstawiciele trzydziestu dwóch państw spotkali się we francuskim uzdrowisku Évian-les-Bains, aby rozmawiać o losie uchodźców z III Rzeszy.
Hubert Kozieł konsekwentnie buduje sobie markę autora, dla którego ważniejsza jest prawda niż aktualne mody. Bo przecież w nauce moda jest równie ważna co w innych obszarach ludzkiej aktywności. Kozieł nie waha się zaryzykować i zadaje niewygodne pytania, a czasem nawet stawia odważne, brawurowe tezy. Czy to nie brzmi jak gotowy przepis na idealną publicystykę historyczną? Dla mnie: owszem!
Hubert Kozieł konsekwentnie buduje sobie markę autora, dla którego ważniejsza jest prawda niż aktualne mody. Bo przecież w nauce moda jest równie ważna co w innych obszarach ludzkiej aktywności. Kozieł nie waha się zaryzykować i zadaje niewygodne pytania, a czasem nawet stawia odważne, brawurowe tezy. Czy to nie brzmi jak gotowy przepis na idealną publicystykę historyczną? Dla mnie: owszem!
15 maja 2026 r. w Szubinie otwarte zostało nowe muzeum. Jako jedne z nielicznych w Polsce jest poświęcone jeńcom wojennym. Byliśmy na otwarciu.
Kiedy mówimy o II wojnie światowej, najczęściej widzimy przed oczami Hitlera, Wehrmacht, SS, okupowaną Europę i zbrodnie III Rzeszy. Ale niemiecka machina wojenna nie działała w próżni. Za jej sukcesami, porażkami i zbrodniami stali także sojusznicy, satelici, kolaboranci oraz państwa, które oficjalnie zachowywały neutralność, lecz w praktyce handlowały, negocjowały i kalkulowały, jak najwięcej ugrać na wojennej katastrofie.
Z okazji 91. rocznicy śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego Narodowe Archiwum Cyfrowe po raz pierwszy udostępnia kompletny, nigdy wcześniej niepublikowany film z krakowskich uroczystości pogrzebowych z 18 maja 1935 roku.
7 maja 1945 roku należy do tych dat, które pozornie pozostają w cieniu wielkich rocznic. W powszechnej pamięci znacznie mocniej utrwaliły się 8 maja, obchodzony na Zachodzie jako Dzień Zwycięstwa w Europie oraz 9 maja, szczególnie ważny w tradycji sowieckiej i rosyjskiej.
Tematyka ludobójstwa dokonanego na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów nie należy do łatwych tematów. Tym bardziej do lekkich lektur, zresztą jak inne pozycje poświęcone zbrodniom niemieckim czy sowieckim.
Zapraszamy na konferencję naukową „Codzienność polskiej inteligencji w czasie II wojny światowej pod okupacją niemiecką”.
Nakładem wydawnictwa Znak ukazała się opowieść Agaty Puścikowskiej pt. Lotniczka. Opowieść o Janinie Lewandowskiej jedynej kobiecie zamordowanej w Katyniu. Dzięki uprzejmości wydawnictwa publikujemy fragmenty książki.
9 marca 2025 roku na polu pod Iłowem odnaleziony został sztandar 68. Pułku Piechoty. Sztandar był zakopany w bańce po mleku i przez ponad 80 lat uległ znaczącej degradacji. Obecnie znajduje się w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy Nad Bzurą i oczekuje na renowację. Potrzebne są duże środki, dlatego też Muzeum zwraca się z prośbą o pomoc.
Gdyby ktoś pisał powieść i wymyślił, że główną bohaterką będzie polską Żydówką, która przez kilka lat udaje hrabinę i wodzi za nos niemieckich panów życia i śmierci z Majdanka, krytycy by go zjedli. Zarzut kompletnie nieprawdopodobnej konstrukcji bohaterki byłby z pewnością najlżejszy. A gdyby jeszcze ta rzekoma hrabina była genialną matematyczką i fizycznie wyrwała z niemieckich łap i pewnej śmierci ponad dziesięć tysięcy polskich więźniów? Kompletny absurd, prawda? Tyle tylko, że Janina Mehlberg aka hrabina Suchodolska żyła naprawdę. I naprawdę dokonała niemożliwego.
Fundacji Historycznej im. Mariana Rejewskiego
Już w 1939 roku pałac w Lubostroniu uległ rabunkowi. Później jego wnętrza przeszukiwało zarówno Gestapo, jak i urzędnicy SS-Bodenamt Posen.
Powszechnie panuje pogląd, że to przede wszystkim mężczyźni walczyli z bronią w ręku i narażali swoje życie w bezpośrednim starciu z wrogiem. Tak rzeczywiście zawsze było, także we wrześniu 1939 roku. Wcześniej, kobiety w Wojsku Polskim nie służyły, dopiero niemiecka okupacja wyznaczyła im nową rolę, ważną dla sprawnego funkcjonowania armii podziemnej. Kobiety, które włączyły się w pracę konspiracyjną nie zawsze były dostrzegane i doceniane za swoje nawet najbardziej prozaiczne działania w tym trudnym wojennym czasie. Gotowość do walki i niesienia pomocy, zaangażowanie w działalność podziemną były efektem wcześniejszych lat - wychowania w duchu służby dla kraju i dla ludzi, także na wypadek wojny. Dużą rolę odgrywał tu dom rodzinny, szkoła, organizacja harcerska czy Przysposobienie Wojskowe Kobiet.
Powszechnie panuje pogląd, że to przede wszystkim mężczyźni walczyli z bronią w ręku i narażali swoje życie w bezpośrednim starciu z wrogiem. Tak rzeczywiście zawsze było, także we wrześniu 1939 roku. Wcześniej, kobiety w Wojsku Polskim nie służyły, dopiero niemiecka okupacja wyznaczyła im nową rolę, ważną dla sprawnego funkcjonowania armii podziemnej. Kobiety, które włączyły się w pracę konspiracyjną nie zawsze były dostrzegane i doceniane za swoje nawet najbardziej prozaiczne działania w tym trudnym wojennym czasie. Gotowość do walki i niesienia pomocy, zaangażowanie w działalność podziemną były efektem wcześniejszych lat - wychowania w duchu służby dla kraju i dla ludzi, także na wypadek wojny. Dużą rolę odgrywał tu dom rodzinny, szkoła, organizacja harcerska czy Przysposobienie Wojskowe Kobiet.
Nie ukrywam, że do bliższego zainteresowania się postacią Eugeniusza Kwiatkowskiego sprowokował mnie świetny spektakl Wojciecha Tomczyka, zatytułowany „Imperium”, napisany specjalnie dla Teatru Telewizji, który obejrzałem jesienią minionego roku. Autor opisał spotkanie premiera Eugeniusza Kwiatkowskiego (znanego głownie jako budowniczego Gdyni) z Melchiorem Wańkowiczem, znanym twórcą reportaży.
Gdy śnieżna lawina pod stokiem Małego Kościelca pogrzebała jego przyjaciela Mieczysława Karłowicza, znanego polskiego kompozytora i taternika był organizatorem wyprawy ratunkowej. Była to jedna z pierwszych wypraw Pogotowia Górskiego, późniejszego TOPR-u, które wspólnie powoływali do życia.
Iron Cross to angielska nazwa Krzyża Żelaznego, bodaj najbardziej znanego hitlerowskiego odznaczenia wojskowego, które jednak swój początek miało już na przełomie XIX i XX wieku w Królestwie Prus i Cesarstwie Niemieckim, zaś ustanowił je król pruski Fryderyk Wilhelm III już 17 marca 1813 r. podczas wojen napoleońskich. W 1939 r. Adolf Hitler przywrócił Krzyż Żelazny jako odznaczenie niemieckie. Niewiele osób jednak wie, że tak nazwano również tajną, niestety niezrealizowaną operację amerykańskiego wywiadu. Operacja „Żelazny Krzyż” miała zostać przeprowadzona przez Biuro Służb Strategicznych. Jej ideą było opanowanie od środka przez specjalnie wyszkolone grupy sabotażowe złożone z Niemców tzw. „reduty alpejskiej” – ostatniej awaryjnej kwatery Hitlera w Alpach, a następnie pojmanie samego Führera, by przyspieszyć zakończenie wojny.
W lipcu 1938 roku przedstawiciele trzydziestu dwóch państw spotkali się we francuskim uzdrowisku Évian-les-Bains, aby rozmawiać o losie uchodźców z III Rzeszy.
Hubert Kozieł konsekwentnie buduje sobie markę autora, dla którego ważniejsza jest prawda niż aktualne mody. Bo przecież w nauce moda jest równie ważna co w innych obszarach ludzkiej aktywności. Kozieł nie waha się zaryzykować i zadaje niewygodne pytania, a czasem nawet stawia odważne, brawurowe tezy. Czy to nie brzmi jak gotowy przepis na idealną publicystykę historyczną? Dla mnie: owszem!
Hubert Kozieł konsekwentnie buduje sobie markę autora, dla którego ważniejsza jest prawda niż aktualne mody. Bo przecież w nauce moda jest równie ważna co w innych obszarach ludzkiej aktywności. Kozieł nie waha się zaryzykować i zadaje niewygodne pytania, a czasem nawet stawia odważne, brawurowe tezy. Czy to nie brzmi jak gotowy przepis na idealną publicystykę historyczną? Dla mnie: owszem!
15 maja 2026 r. w Szubinie otwarte zostało nowe muzeum. Jako jedne z nielicznych w Polsce jest poświęcone jeńcom wojennym. Byliśmy na otwarciu.
Mało która marka stała się tak rozpoznawalnym symbolem współczesnej kultury masowej jak McDonald’s. Złote łuki, Big Mac, frytki podawane w czerwonym opakowaniu i idea szybkiego, przewidywalnego posiłku są dziś znane niemal na całym świecie. Historia tej firmy nie zaczęła się jednak od wielkiej korporacji, lecz od niewielkiego lokalu prowadzonego przez dwóch braci w Kalifornii.
12 maja 2026 roku w Warszawie, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wziął udział w uroczystościach upamiętniających 100. rocznicę zamachu majowego. W uroczystościach rocznicowych uczestniczył sekretarz stanu w MON Paweł Bejda, przedstawiciele władz państwowych oraz żołnierze Wojska Polskiego.
Już w sobotę, 16 maja 2026 roku, Ministerstwo Sprawiedliwości otwiera swoje drzwi w ramach kolejnej edycji Nocy Muzeów. To wyjątkowa okazja, aby zobaczyć instytucję, która na co dzień odpowiada za kluczowe obszary funkcjonowania państwa i wymiaru sprawiedliwości.
Kiedy mówimy o II wojnie światowej, najczęściej widzimy przed oczami Hitlera, Wehrmacht, SS, okupowaną Europę i zbrodnie III Rzeszy. Ale niemiecka machina wojenna nie działała w próżni. Za jej sukcesami, porażkami i zbrodniami stali także sojusznicy, satelici, kolaboranci oraz państwa, które oficjalnie zachowywały neutralność, lecz w praktyce handlowały, negocjowały i kalkulowały, jak najwięcej ugrać na wojennej katastrofie.
Z okazji 91. rocznicy śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego Narodowe Archiwum Cyfrowe po raz pierwszy udostępnia kompletny, nigdy wcześniej niepublikowany film z krakowskich uroczystości pogrzebowych z 18 maja 1935 roku.
Perfumy zamiast kąpieli, wszy uznawane za pożyteczne i medycyna, która dziś bardziej przypomina horror niż leczenie. W kolejnym odcinku programu „Piątka z historii” widzowie poznają najbardziej szokujące i nieprzyjemne zwyczaje z dawnych epok.
7 maja 1945 roku należy do tych dat, które pozornie pozostają w cieniu wielkich rocznic. W powszechnej pamięci znacznie mocniej utrwaliły się 8 maja, obchodzony na Zachodzie jako Dzień Zwycięstwa w Europie oraz 9 maja, szczególnie ważny w tradycji sowieckiej i rosyjskiej.
Tematyka ludobójstwa dokonanego na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów nie należy do łatwych tematów. Tym bardziej do lekkich lektur, zresztą jak inne pozycje poświęcone zbrodniom niemieckim czy sowieckim.
Wesprzyj rozwój naszego portalu