Jak przebiegały narodziny broni pancernej? Odpowiedzi dostarcza fragment książki „Czołgi. Historia broni pancernej” Oscara E. Gilberta i Romaina Cansière’a, wydanej nakładem Wydawnictwa RM.
Jak przebiegały narodziny broni pancernej? Odpowiedzi dostarcza fragment książki „Czołgi. Historia broni pancernej” Oscara E. Gilberta i Romaina Cansière’a, wydanej nakładem Wydawnictwa RM.
Hermann Göring należał do najpotężniejszych ludzi III Rzeszy. Za fasadą bon vivanta, miłośnika luksusu i kolekcjonera sztuki krył się mistrz politycznej gry, który odegrał kluczową rolę w budowie nazistowskiego państwa terroru. Im większe były jego wpływy, tym straszniejsze zbrodnie. Miał wszystko – poza granicami moralnymi.Andreas Molitor pokazuje Göringa już jako ambitnego młodzieńca owładniętego pragnieniem wielkości. Śledzi jego drogę na sam szczyt, a potem upadek – aż do celi w Norymberdze. Oparta na wieloletnich badaniach biografia obala mit groteskowego marszałka, odsłaniając bezwzględnego stratega i mistrza manipulacji.
Kim jest Wiktor Suworow, wie chyba każdy, kto interesuje się polityką i historią XX-wiecznej Europy. Były sowiecki szpieg, który w 1978 roku uciekł do Wielkiej Brytanii, pisze i publikuje dużo, a mimo to każda jego kolejna książka rodzi mnóstwo dyskusji. Nie inaczej będzie z „Bożkiem na kurhanie", który będzie miał premierę 26 października, a którego egzemplarz trafił do mnie sporo wcześniej.
Niniejsza praca jest kontynuacją tomu zatytułowanego Krwawo zdobyty dom. Powrót Dolnego Śląska do Polski. Traktuje o południowej części Dolnego Śląska, czyli o regionie Wałbrzycha i Kotliny Kłodzkiej. Opisuje jego powrót do macierzy. Region ten miał więcej szczęścia niż część północna Dolnego Śląska i nie został zniszczony. Poza nielicznymi miejscowościami na jego północnym skraju, żadnych większych walk w końcówce II wojny nie było. Prąca na Zachód Armia Czerwona zostawiła sobie te tereny na deser.
Wystawa przybliża losy najmłodszych, którzy w czasie II wojny światowej zostali odebrani swoim rodzinom i skierowani do austriackich ośrodków germanizacyjnych.
Wcześniej Haagen zażądał stu więźniów z Auschwitz. Osiemnastu zmarło już podczas transportu. Pozostali byli tak wyniszczeni, że większość nie nadawała się — w jego ocenie — do eksperymentów. W liście narzekał, że potrzebuje ludzi lepiej odżywionych i silniejszych, aby wyniki były miarodajne. Nie widział przed sobą ludzi, tylko materiał badawczy, który powinien spełniać określone parametry.Podobnie wyglądały badania nad żółtaczką. Więźniów zakażano, obserwowano rozwój choroby i wykonywano punkcje wątroby. Rudolf Brandt zeznał później, że w wyniku tych doświadczeń zmarło kilku więźniów. Co gorsza, część założeń naukowych była błędna. Cytowany przeze mnie Stanisław Sterkowicz zwraca uwagę, że poglądy Dohmena, Haagena i innych niemieckich bakteriologów dotyczące wirusa nagminnego zapalenia wątroby okazały się niesłuszne.Właśnie dlatego Natzweiler jest tak ważnym rozdziałem „Trzeciej Rzeszy i koncernów farmaceutycznych". Nie wystarczy napisać, że lekarze SS byli zbrodniarzami. To prawda, ale to dopiero początek odpowiedzi. Trzeba pytać, kto dostarczał preparaty, kto finansował badania, kto domagał się wyników i kto później korzystał z uzyskanej wiedzy.W przypadku Natzweiler widzimy lekarzy akademickich, Instytut Roberta Kocha, Luftwaffe, Ahnenerbe i wreszcie Sächsische Serumwerke, którego produkty — według zeznania byłego więźnia przywołanego w dokumentach procesu norymberskiego — były wykorzystywane w doświadczeniach Augusta Hirta.To jest właśnie historia, którą próbuję w tej książce odtworzyć. Za strzykawką trzymaną przez lekarza bardzo często stał ktoś jeszcze. Był producent preparatu, instytut, zleceniodawca albo instytucja zainteresowana wynikiem. Dopiero kiedy zaczniemy sprawdzać te powiązania, zobaczymy pełniejszy obraz tego, czym naprawdę były pseudomedyczne eksperymenty w niemieckich obozach koncentracyjnych.
– Życie rzeczywiście bogate było w różne wydarzenia, ale muszę powiedzieć, że warto było – powiedział Andrzej Mazurowicz na zakończenie swojego benefisu w bydgoskiej Delegaturze Instytutu Pamięci Narodowej.
3 września 1941 roku w Auschwitz po raz pierwszy na dużą skalę użyto Cyklonu B do mordowania ludzi. Ofiarami było 600 radzieckich jeńców wojennych i 250 więźniów obozu. Zamknięto ich w piwnicach bloku numer 11, przy zamkniętych i przysypanych ziemią okienkach, a następnie wpuszczono gaz.
29 sierpnia 1967 roku w więzieniu w Budziszynie zmarł Kurt Heissmeyer, niemiecki lekarz pulmonolog, człowiek odpowiedzialny za jedne z najbardziej odrażających eksperymentów pseudomedycznych prowadzonych w obozie koncentracyjnym Neuengamme.
Dla dawnych Japończyków granica między światem ludzi, naturą i sferą boską nie była wyraźna
W ZSRR mówiło się, że Stalin nie wybacza. Lew Trocki stał się tego dobitnym przykładem
18 sierpnia 1939 roku, niespełna dwa tygodnie przed niemieckim atakiem na Polskę, w III Rzeszy uruchomiono mechanizm, który miał doprowadzić do śmierci tysięcy niepełnosprawnych dzieci.
Fundacji Historycznej im. Mariana Rejewskiego
Jak przebiegały narodziny broni pancernej? Odpowiedzi dostarcza fragment książki „Czołgi. Historia broni pancernej” Oscara E. Gilberta i Romaina Cansière’a, wydanej nakładem Wydawnictwa RM.
Hermann Göring należał do najpotężniejszych ludzi III Rzeszy. Za fasadą bon vivanta, miłośnika luksusu i kolekcjonera sztuki krył się mistrz politycznej gry, który odegrał kluczową rolę w budowie nazistowskiego państwa terroru. Im większe były jego wpływy, tym straszniejsze zbrodnie. Miał wszystko – poza granicami moralnymi.Andreas Molitor pokazuje Göringa już jako ambitnego młodzieńca owładniętego pragnieniem wielkości. Śledzi jego drogę na sam szczyt, a potem upadek – aż do celi w Norymberdze. Oparta na wieloletnich badaniach biografia obala mit groteskowego marszałka, odsłaniając bezwzględnego stratega i mistrza manipulacji.
Kim jest Wiktor Suworow, wie chyba każdy, kto interesuje się polityką i historią XX-wiecznej Europy. Były sowiecki szpieg, który w 1978 roku uciekł do Wielkiej Brytanii, pisze i publikuje dużo, a mimo to każda jego kolejna książka rodzi mnóstwo dyskusji. Nie inaczej będzie z „Bożkiem na kurhanie", który będzie miał premierę 26 października, a którego egzemplarz trafił do mnie sporo wcześniej.
Niniejsza praca jest kontynuacją tomu zatytułowanego Krwawo zdobyty dom. Powrót Dolnego Śląska do Polski. Traktuje o południowej części Dolnego Śląska, czyli o regionie Wałbrzycha i Kotliny Kłodzkiej. Opisuje jego powrót do macierzy. Region ten miał więcej szczęścia niż część północna Dolnego Śląska i nie został zniszczony. Poza nielicznymi miejscowościami na jego północnym skraju, żadnych większych walk w końcówce II wojny nie było. Prąca na Zachód Armia Czerwona zostawiła sobie te tereny na deser.
Wystawa przybliża losy najmłodszych, którzy w czasie II wojny światowej zostali odebrani swoim rodzinom i skierowani do austriackich ośrodków germanizacyjnych.
Wcześniej Haagen zażądał stu więźniów z Auschwitz. Osiemnastu zmarło już podczas transportu. Pozostali byli tak wyniszczeni, że większość nie nadawała się — w jego ocenie — do eksperymentów. W liście narzekał, że potrzebuje ludzi lepiej odżywionych i silniejszych, aby wyniki były miarodajne. Nie widział przed sobą ludzi, tylko materiał badawczy, który powinien spełniać określone parametry.Podobnie wyglądały badania nad żółtaczką. Więźniów zakażano, obserwowano rozwój choroby i wykonywano punkcje wątroby. Rudolf Brandt zeznał później, że w wyniku tych doświadczeń zmarło kilku więźniów. Co gorsza, część założeń naukowych była błędna. Cytowany przeze mnie Stanisław Sterkowicz zwraca uwagę, że poglądy Dohmena, Haagena i innych niemieckich bakteriologów dotyczące wirusa nagminnego zapalenia wątroby okazały się niesłuszne.Właśnie dlatego Natzweiler jest tak ważnym rozdziałem „Trzeciej Rzeszy i koncernów farmaceutycznych". Nie wystarczy napisać, że lekarze SS byli zbrodniarzami. To prawda, ale to dopiero początek odpowiedzi. Trzeba pytać, kto dostarczał preparaty, kto finansował badania, kto domagał się wyników i kto później korzystał z uzyskanej wiedzy.W przypadku Natzweiler widzimy lekarzy akademickich, Instytut Roberta Kocha, Luftwaffe, Ahnenerbe i wreszcie Sächsische Serumwerke, którego produkty — według zeznania byłego więźnia przywołanego w dokumentach procesu norymberskiego — były wykorzystywane w doświadczeniach Augusta Hirta.To jest właśnie historia, którą próbuję w tej książce odtworzyć. Za strzykawką trzymaną przez lekarza bardzo często stał ktoś jeszcze. Był producent preparatu, instytut, zleceniodawca albo instytucja zainteresowana wynikiem. Dopiero kiedy zaczniemy sprawdzać te powiązania, zobaczymy pełniejszy obraz tego, czym naprawdę były pseudomedyczne eksperymenty w niemieckich obozach koncentracyjnych.
Naoczny świadek wspomina cztery lata spędzone w piekle Auschwitz.
W lipcu 1938 roku przedstawiciele trzydziestu dwóch państw spotkali się we francuskim uzdrowisku Évian-les-Bains, aby rozmawiać o losie uchodźców z III Rzeszy.
Hubert Kozieł konsekwentnie buduje sobie markę autora, dla którego ważniejsza jest prawda niż aktualne mody. Bo przecież w nauce moda jest równie ważna co w innych obszarach ludzkiej aktywności. Kozieł nie waha się zaryzykować i zadaje niewygodne pytania, a czasem nawet stawia odważne, brawurowe tezy. Czy to nie brzmi jak gotowy przepis na idealną publicystykę historyczną? Dla mnie: owszem!
Hubert Kozieł konsekwentnie buduje sobie markę autora, dla którego ważniejsza jest prawda niż aktualne mody. Bo przecież w nauce moda jest równie ważna co w innych obszarach ludzkiej aktywności. Kozieł nie waha się zaryzykować i zadaje niewygodne pytania, a czasem nawet stawia odważne, brawurowe tezy. Czy to nie brzmi jak gotowy przepis na idealną publicystykę historyczną? Dla mnie: owszem!
15 maja 2026 r. w Szubinie otwarte zostało nowe muzeum. Jako jedne z nielicznych w Polsce jest poświęcone jeńcom wojennym. Byliśmy na otwarciu.
Mało która marka stała się tak rozpoznawalnym symbolem współczesnej kultury masowej jak McDonald’s. Złote łuki, Big Mac, frytki podawane w czerwonym opakowaniu i idea szybkiego, przewidywalnego posiłku są dziś znane niemal na całym świecie. Historia tej firmy nie zaczęła się jednak od wielkiej korporacji, lecz od niewielkiego lokalu prowadzonego przez dwóch braci w Kalifornii.
12 maja 2026 roku w Warszawie, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wziął udział w uroczystościach upamiętniających 100. rocznicę zamachu majowego. W uroczystościach rocznicowych uczestniczył sekretarz stanu w MON Paweł Bejda, przedstawiciele władz państwowych oraz żołnierze Wojska Polskiego.
Już w sobotę, 16 maja 2026 roku, Ministerstwo Sprawiedliwości otwiera swoje drzwi w ramach kolejnej edycji Nocy Muzeów. To wyjątkowa okazja, aby zobaczyć instytucję, która na co dzień odpowiada za kluczowe obszary funkcjonowania państwa i wymiaru sprawiedliwości.
Kiedy mówimy o II wojnie światowej, najczęściej widzimy przed oczami Hitlera, Wehrmacht, SS, okupowaną Europę i zbrodnie III Rzeszy. Ale niemiecka machina wojenna nie działała w próżni. Za jej sukcesami, porażkami i zbrodniami stali także sojusznicy, satelici, kolaboranci oraz państwa, które oficjalnie zachowywały neutralność, lecz w praktyce handlowały, negocjowały i kalkulowały, jak najwięcej ugrać na wojennej katastrofie.
Z okazji 91. rocznicy śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego Narodowe Archiwum Cyfrowe po raz pierwszy udostępnia kompletny, nigdy wcześniej niepublikowany film z krakowskich uroczystości pogrzebowych z 18 maja 1935 roku.
Perfumy zamiast kąpieli, wszy uznawane za pożyteczne i medycyna, która dziś bardziej przypomina horror niż leczenie. W kolejnym odcinku programu „Piątka z historii” widzowie poznają najbardziej szokujące i nieprzyjemne zwyczaje z dawnych epok.
7 maja 1945 roku należy do tych dat, które pozornie pozostają w cieniu wielkich rocznic. W powszechnej pamięci znacznie mocniej utrwaliły się 8 maja, obchodzony na Zachodzie jako Dzień Zwycięstwa w Europie oraz 9 maja, szczególnie ważny w tradycji sowieckiej i rosyjskiej.
Wesprzyj rozwój naszego portalu