Nakładem wydawnictwa Znak ukazała się opowieść Agaty Puścikowskiej pt. Lotniczka. Opowieść o Janinie Lewandowskiej jedynej kobiecie zamordowanej w Katyniu. Dzięki uprzejmości wydawnictwa publikujemy fragmenty książki.
Nakładem wydawnictwa Znak ukazała się opowieść Agaty Puścikowskiej pt. Lotniczka. Opowieść o Janinie Lewandowskiej jedynej kobiecie zamordowanej w Katyniu. Dzięki uprzejmości wydawnictwa publikujemy fragmenty książki.
9 marca 2025 roku na polu pod Iłowem odnaleziony został sztandar 68. Pułku Piechoty. Sztandar był zakopany w bańce po mleku i przez ponad 80 lat uległ znaczącej degradacji. Obecnie znajduje się w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy Nad Bzurą i oczekuje na renowację. Potrzebne są duże środki, dlatego też Muzeum zwraca się z prośbą o pomoc.
Gdyby ktoś pisał powieść i wymyślił, że główną bohaterką będzie polską Żydówką, która przez kilka lat udaje hrabinę i wodzi za nos niemieckich panów życia i śmierci z Majdanka, krytycy by go zjedli. Zarzut kompletnie nieprawdopodobnej konstrukcji bohaterki byłby z pewnością najlżejszy. A gdyby jeszcze ta rzekoma hrabina była genialną matematyczką i fizycznie wyrwała z niemieckich łap i pewnej śmierci ponad dziesięć tysięcy polskich więźniów? Kompletny absurd, prawda? Tyle tylko, że Janina Mehlberg aka hrabina Suchodolska żyła naprawdę. I naprawdę dokonała niemożliwego.
Kiedy już wydaje się, że Auschwitz zostało literacko wyeksploatowane do samego końca, pojawia się książka, która nie tylko staje okoniem, ale jeszcze na całym świecie nieźle się sprzedaje. Bo obozy koncentracyjne to wciąż temat niesamowicie nośny komercyjnie. Oczywiście nie robię z tej obserwacji zarzutu, dobrze, że ludzie chcą czytać o tym, co Niemcy robili za drutami obozów.
Hans Killian służący jako chirurg na froncie wschodnim pozostawił po sobie wstrząsające wspomnienia.
Już w 1939 roku pałac w Lubostroniu uległ rabunkowi. Później jego wnętrza przeszukiwało zarówno Gestapo, jak i urzędnicy SS-Bodenamt Posen.
W okupowanej Warszawie końca 1943 roku nazwisko Franz Kutschera stało się synonimem eskalacji terroru. Był on dowódcą SS i Policji w dystrykcie warszawskim Generalnego Gubernatorstwa – mianowany 25 września 1943 (faktycznie objął funkcję wkrótce potem) – i to właśnie z okresem jego rządów łączono nasilone egzekucje uliczne oraz brutalną presję na miasto. Całą akcję, choć nie tylko ją możemy prześledzić na podstawie pamiętników żołnierzy batalionu AK "Parasol", którzy brali udział w akcji.
Potrafił wracając z patrolu na pokładzie U-boota krzyknąć przez tubę do oczekujących go na pirsie VIP-ów: Czy naziści jeszcze są u władzy?
Powszechnie panuje pogląd, że to przede wszystkim mężczyźni walczyli z bronią w ręku i narażali swoje życie w bezpośrednim starciu z wrogiem. Tak rzeczywiście zawsze było, także we wrześniu 1939 roku. Wcześniej, kobiety w Wojsku Polskim nie służyły, dopiero niemiecka okupacja wyznaczyła im nową rolę, ważną dla sprawnego funkcjonowania armii podziemnej. Kobiety, które włączyły się w pracę konspiracyjną nie zawsze były dostrzegane i doceniane za swoje nawet najbardziej prozaiczne działania w tym trudnym wojennym czasie. Gotowość do walki i niesienia pomocy, zaangażowanie w działalność podziemną były efektem wcześniejszych lat - wychowania w duchu służby dla kraju i dla ludzi, także na wypadek wojny. Dużą rolę odgrywał tu dom rodzinny, szkoła, organizacja harcerska czy Przysposobienie Wojskowe Kobiet.
Powszechnie panuje pogląd, że to przede wszystkim mężczyźni walczyli z bronią w ręku i narażali swoje życie w bezpośrednim starciu z wrogiem. Tak rzeczywiście zawsze było, także we wrześniu 1939 roku. Wcześniej, kobiety w Wojsku Polskim nie służyły, dopiero niemiecka okupacja wyznaczyła im nową rolę, ważną dla sprawnego funkcjonowania armii podziemnej. Kobiety, które włączyły się w pracę konspiracyjną nie zawsze były dostrzegane i doceniane za swoje nawet najbardziej prozaiczne działania w tym trudnym wojennym czasie. Gotowość do walki i niesienia pomocy, zaangażowanie w działalność podziemną były efektem wcześniejszych lat - wychowania w duchu służby dla kraju i dla ludzi, także na wypadek wojny. Dużą rolę odgrywał tu dom rodzinny, szkoła, organizacja harcerska czy Przysposobienie Wojskowe Kobiet.
Nie ukrywam, że do bliższego zainteresowania się postacią Eugeniusza Kwiatkowskiego sprowokował mnie świetny spektakl Wojciecha Tomczyka, zatytułowany „Imperium”, napisany specjalnie dla Teatru Telewizji, który obejrzałem jesienią minionego roku. Autor opisał spotkanie premiera Eugeniusza Kwiatkowskiego (znanego głownie jako budowniczego Gdyni) z Melchiorem Wańkowiczem, znanym twórcą reportaży.
Mariusz Świder w nowej książce próbuje pokazać prawdziwe oblicze marszałka Konstantego Rokossowskiego.
Fundacji Historycznej im. Mariana Rejewskiego
Już w 1939 roku pałac w Lubostroniu uległ rabunkowi. Później jego wnętrza przeszukiwało zarówno Gestapo, jak i urzędnicy SS-Bodenamt Posen.
Powszechnie panuje pogląd, że to przede wszystkim mężczyźni walczyli z bronią w ręku i narażali swoje życie w bezpośrednim starciu z wrogiem. Tak rzeczywiście zawsze było, także we wrześniu 1939 roku. Wcześniej, kobiety w Wojsku Polskim nie służyły, dopiero niemiecka okupacja wyznaczyła im nową rolę, ważną dla sprawnego funkcjonowania armii podziemnej. Kobiety, które włączyły się w pracę konspiracyjną nie zawsze były dostrzegane i doceniane za swoje nawet najbardziej prozaiczne działania w tym trudnym wojennym czasie. Gotowość do walki i niesienia pomocy, zaangażowanie w działalność podziemną były efektem wcześniejszych lat - wychowania w duchu służby dla kraju i dla ludzi, także na wypadek wojny. Dużą rolę odgrywał tu dom rodzinny, szkoła, organizacja harcerska czy Przysposobienie Wojskowe Kobiet.
Powszechnie panuje pogląd, że to przede wszystkim mężczyźni walczyli z bronią w ręku i narażali swoje życie w bezpośrednim starciu z wrogiem. Tak rzeczywiście zawsze było, także we wrześniu 1939 roku. Wcześniej, kobiety w Wojsku Polskim nie służyły, dopiero niemiecka okupacja wyznaczyła im nową rolę, ważną dla sprawnego funkcjonowania armii podziemnej. Kobiety, które włączyły się w pracę konspiracyjną nie zawsze były dostrzegane i doceniane za swoje nawet najbardziej prozaiczne działania w tym trudnym wojennym czasie. Gotowość do walki i niesienia pomocy, zaangażowanie w działalność podziemną były efektem wcześniejszych lat - wychowania w duchu służby dla kraju i dla ludzi, także na wypadek wojny. Dużą rolę odgrywał tu dom rodzinny, szkoła, organizacja harcerska czy Przysposobienie Wojskowe Kobiet.
Nie ukrywam, że do bliższego zainteresowania się postacią Eugeniusza Kwiatkowskiego sprowokował mnie świetny spektakl Wojciecha Tomczyka, zatytułowany „Imperium”, napisany specjalnie dla Teatru Telewizji, który obejrzałem jesienią minionego roku. Autor opisał spotkanie premiera Eugeniusza Kwiatkowskiego (znanego głownie jako budowniczego Gdyni) z Melchiorem Wańkowiczem, znanym twórcą reportaży.
Gdy śnieżna lawina pod stokiem Małego Kościelca pogrzebała jego przyjaciela Mieczysława Karłowicza, znanego polskiego kompozytora i taternika był organizatorem wyprawy ratunkowej. Była to jedna z pierwszych wypraw Pogotowia Górskiego, późniejszego TOPR-u, które wspólnie powoływali do życia.
Iron Cross to angielska nazwa Krzyża Żelaznego, bodaj najbardziej znanego hitlerowskiego odznaczenia wojskowego, które jednak swój początek miało już na przełomie XIX i XX wieku w Królestwie Prus i Cesarstwie Niemieckim, zaś ustanowił je król pruski Fryderyk Wilhelm III już 17 marca 1813 r. podczas wojen napoleońskich. W 1939 r. Adolf Hitler przywrócił Krzyż Żelazny jako odznaczenie niemieckie. Niewiele osób jednak wie, że tak nazwano również tajną, niestety niezrealizowaną operację amerykańskiego wywiadu. Operacja „Żelazny Krzyż” miała zostać przeprowadzona przez Biuro Służb Strategicznych. Jej ideą było opanowanie od środka przez specjalnie wyszkolone grupy sabotażowe złożone z Niemców tzw. „reduty alpejskiej” – ostatniej awaryjnej kwatery Hitlera w Alpach, a następnie pojmanie samego Führera, by przyspieszyć zakończenie wojny.
9 marca 2025 roku na polu pod Iłowem odnaleziony został sztandar 68. Pułku Piechoty. Sztandar był zakopany w bańce po mleku i przez ponad 80 lat uległ znaczącej degradacji. Obecnie znajduje się w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy Nad Bzurą i oczekuje na renowację. Potrzebne są duże środki, dlatego też Muzeum zwraca się z prośbą o pomoc.
Polska polityka historyczna nie może znaleźć nowego punktu zaczepienia dla popularyzowania ważnych wydarzeń z naszych dziejów. Zupełnie jakby nagle zabrakło nam tematów.
W 2026 roku przypadnie 60. rocznica śmierci Stanisława Mikołajczyka. Kim był i dlaczego warto o nim rozmawiać w kontekście polityki młodzieżowej?
Potrafił wracając z patrolu na pokładzie U-boota krzyknąć przez tubę do oczekujących go na pirsie VIP-ów: Czy naziści jeszcze są u władzy?
Mariusz Świder w nowej książce próbuje pokazać prawdziwe oblicze marszałka Konstantego Rokossowskiego.
"Smukała 1941-1943" to fabularyzowany film dokumentalny, który opowiada o losach 4 tys. Polaków z terenów Pomorza , którzy w czasie wojny zostali wypędzeni przez Niemców z własnych domów i przebywali w nieludzkich warunkach w obozie w Smukale.
Wielkopolski Park Etnograficzny w Dziekanowicach zaprasza 2 listopada do kościoła z Wartkowic na tradycyjne śpiewy zaduszne.
Ogólnopolska konferencja naukowa „Ludzie Solidarności. Od przewodniczących komisji zakładowych do Zarządów Regionu. Portret zbiorowy i indywidualny NSZZ »Solidarność«”
Serdecznie zapraszamy 25 października 2025 roku na zamek w Radzyniu Chełmińskim na Dziady Jesienne.
Rzeczpospolita, w swej wielowiekowej tradycji, wpisane ma niejako na stałe hasła takie jak tolerancja i równouprawnienie. W czasach, kiedy nie było to nie tylko standardem, a prześladowania były na porządku dziennym, także wpisane w prawodawstwo wielu krajów, Rzeczpospolita dawała schronienie dla przedstawicieli wielu narodów.
20 września w Warszawie Instytut Studiów nad Polityką Historyczną im. Mariana Rejewskiego (ISPH), działający w ramach Fundacji Historycznej im. Mariana Rejewskiego, zorganizował konferencję poświęconą kluczowym sporom i wyzwaniom polskiej polityki pamięci.
„Zawód przyszłości - pierwsze ogólnopolskie spotkanie z okazji Dnia Archiwisty 2025". To wyjątkowe wydarzenie pod hasłem „Jesteś częścią tej historii – Nowoczesne kadry w służbie archiwów" odbędzie się w Warszawie 30 września br. o godz. 9.30 i będzie transmitowane w intrenecie.
Wesprzyj rozwój naszego portalu