Historianaprawde.pl

Epoki

Dziesiąty dzień kwietnia od piętnastu lat zdominował polską pamięć historyczną wspomnieniem tragicznego lotu polskiego samolotu rządowego Tu-154, zdążającego na obchody rocznicy katyńskiej i śmiercią dziewięćdziesięciu sześciu osób wraz z prezydentem Polski Lechem Kaczyńskim oraz jego małżonką Marią Kaczyńską.

Któż z nas nie pamięta Jana Onufrego Zagłoby? Ów sympatyczny bohater sienkiewiczowskiej trylogii walczył na kartach powieści ze Szwedami, Turkami i Kozakami głównie sprytem, choć nierzadko także z szablą w dłoni.

Przyszedł na świat w Warszawie, w rodzinie emerytowanego rosyjskiego pułkownika Włodzimierza Iwanowa oraz pochodzącej z bogatej rodziny kupieckiej pięknej Polki – Leonardy Szajnowicz.

Niedawno uroczyście obchodziliśmy sto pierwszą rocznicę odrodzenia się wolnej Polski. W mediach pojawiło się sporo szkiców opisujących tło historyczne tamtych wydarzeń, ale chyba niewiele osób wie, że pierwsze zręby niepodległej powstały w… Zakopanem.

Przyszedł na świat u schyłku XIX stulecia w Brandenburgu koło Berlina. Jego ojciec, generał major pruskiej gwardii Thaddäus Gustav von Unruh pielęgnował polskie tradycje, wysoko ceniąc sobie obywatelstwo, które ród Unrugów jako indygenat zyskał od króla Władysława IV już XVI wieku.

Na cześć dowódcy i głównego inicjatora powołania oddziału partyzanckiego, przyszłego Zgrupowania BCh „Ośka” Jana Sońty, jako nazwę przyjęto jego pseudonim, jednak pierwotnie Sońta obrał inny.

Przejdź do treści