Historianaprawde.pl

Najnowsze publikacje

Wesprzyj działania statutowe

Fundacji Historycznej im. Mariana Rejewskiego

18 lipca 1953 roku Sąd Doraźny w Bydgoszczy na sesji wyjazdowej w Nakle nad Notecią skazał na karę śmierci volksdeutscha i zbrodniarza wojennego Harry’ego Schulza.

Już w 1939 roku pałac w Lubostroniu uległ rabunkowi. Później jego wnętrza przeszukiwało zarówno Gestapo, jak i urzędnicy SS-Bodenamt Posen.

Powszechnie panuje pogląd, że to przede wszystkim mężczyźni walczyli z bronią w ręku i narażali swoje życie w bezpośrednim starciu z wrogiem. Tak rzeczywiście zawsze było, także we wrześniu 1939 roku. Wcześniej, kobiety w Wojsku Polskim nie służyły, dopiero niemiecka okupacja wyznaczyła im nową rolę, ważną dla sprawnego funkcjonowania armii podziemnej. Kobiety, które włączyły się w pracę konspiracyjną nie zawsze były dostrzegane i doceniane za swoje nawet najbardziej prozaiczne działania w tym trudnym wojennym czasie. Gotowość do walki i niesienia pomocy, zaangażowanie w działalność podziemną były efektem wcześniejszych lat - wychowania w duchu służby dla kraju i dla ludzi, także na wypadek wojny. Dużą rolę odgrywał tu dom rodzinny, szkoła, organizacja harcerska czy Przysposobienie Wojskowe Kobiet.

Powszechnie panuje pogląd, że to przede wszystkim mężczyźni walczyli z bronią w ręku i narażali swoje życie w bezpośrednim starciu z wrogiem. Tak rzeczywiście zawsze było, także we wrześniu 1939 roku. Wcześniej, kobiety w Wojsku Polskim nie służyły, dopiero niemiecka okupacja wyznaczyła im nową rolę, ważną dla sprawnego funkcjonowania armii podziemnej. Kobiety, które włączyły się w pracę konspiracyjną nie zawsze były dostrzegane i doceniane za swoje nawet najbardziej prozaiczne działania w tym trudnym wojennym czasie. Gotowość do walki i niesienia pomocy, zaangażowanie w działalność podziemną były efektem wcześniejszych lat - wychowania w duchu służby dla kraju i dla ludzi, także na wypadek wojny. Dużą rolę odgrywał tu dom rodzinny, szkoła, organizacja harcerska czy Przysposobienie Wojskowe Kobiet.

Nie ukrywam, że do bliższego zainteresowania się postacią Eugeniusza Kwiatkowskiego sprowokował mnie świetny spektakl Wojciecha Tomczyka, zatytułowany „Imperium”, napisany specjalnie dla Teatru Telewizji, który obejrzałem jesienią minionego roku. Autor opisał spotkanie premiera Eugeniusza Kwiatkowskiego (znanego głownie jako budowniczego Gdyni) z Melchiorem Wańkowiczem, znanym twórcą reportaży.

Gdy śnieżna lawina pod stokiem Małego Kościelca pogrzebała jego przyjaciela Mieczysława Karłowicza, znanego polskiego kompozytora i taternika był organizatorem wyprawy ratunkowej. Była to jedna z pierwszych wypraw Pogotowia Górskiego, późniejszego TOPR-u, które wspólnie powoływali do życia.

Z OSTATNIEJ CHWILI

Podoba Ci się to co czytasz?

Wesprzyj rozwój naszego portalu

NASZE PATRONATY

Przejdź do treści